Ponad dwa tysiące osób zginęło w Nowym Jorku 11 września 2001 r. w wyniku zamachu terrorystycznego na World Trade Center, ale jedna śmierć z tamtego dnia wyróżnia się szczególnie. Polski imigrant Henryk Siwak nie zginął w atakach terrorystycznych z 11 września. Tuż przed północą został śmiertelnie postrzelony na Brooklynie, a jego zabójca nigdy nie został znaleziony.
Artykuł pochodzi z tej strony.