W niedzielę na policję zadzwoniła kobieta, informując, że jej syn nie oddycha. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
Artykuł pochodzi z tej strony.
W niedzielę na policję zadzwoniła kobieta, informując, że jej syn nie oddycha. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
Artykuł pochodzi z tej strony.