Mimo że na Mazowszu ferie zimowe w pełni, to ośrodki narciarskie na pobliskiej Lubelszczyźnie nie mają tłumów. – Dzieci przyjeżdżających na ferie można na jednej ręce policzyć – mówi WP Piotr Rzetelski z ośrodka w Chrzanowie. Nieco lepiej jest w miejscach, gdzie łatwo i szybko można dojechać z Warszawy.
Artykuł pochodzi z tej strony.