Pozbawione drzew stoki w Tatrach straszą turystów i przyrodników. W niektórych miejscach stoją jeszcze gołe pnie. Problem, jaki dotyka drzewostany po polskiej i słowackiej stronie gór nagłośnił w mediach społecznościowych Dariusz Dziektarz, który zajmuje się pisaniem o przyrodzie. Zjawisko to określa się jako "spiralną chorobę lasów".
Artykuł pochodzi z tej strony.