Spowodowała śmiertelny wypadek na pasach. Służby pozwoliły jej wyjechać z Polski

Przez piętnaście dni Paweł codziennie szeptał żonie do ucha, że wytrzyma, że wróci do domu, że jeszcze będą razem szczęśliwi. Natalia Borukhava zmarła 16. dnia po tym, jak potrąciła ją na pasach taksówka prowadzona przez obywatelkę Tadżykistanu. Policja i prokuratura miały w ręku wszystko – sprawczynię, monitoring, świadków. Dziś nikt nie wie, gdzie cudzoziemki szukać.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Działo się w nocy. Pociski nad Kijowem, alerty w P...
Następny artykuł →
Nawrocki gotów na rozmowy o ambasadorach. Stawia j...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz