Na poznańskim Łazarzu, w miejscu, gdzie w środę doszło do śmiertelnego ugodzenia nożem 5-letniego chłopca, mieszkańcy zapalają znicze, niektórzy przynieśli także pluszowe misie. – Straszna tragedia – mówi wprost jedna z poznanianek.
Artykuł pochodzi z tej strony.