Witryna internetowa Sejmu ładuje się wolniej niż zazwyczaj. Żeby obejrzeć obrady online trzeba czekać dłużej niż zwykle. Tymczasem transmisja w serwisie YouTube bije rekordy. Chwilę po godzinie 10 relację na żywo oglądało ponad 200 tysięcy użytkowników
Artykuł pochodzi z tej strony.