Szaleńcza ucieczka przed policją na Mazowszu. Padły strzały

Kierowca w Trzaskach nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął brawurową ucieczkę przez trzy powiaty, podczas której rażąco łamał przepisy i naraził innych na niebezpieczeństwo. W Bieżuniu jechał wprost na policjanta, który musiał użyć broni służbowej. 40-latek został ostatecznie zatrzymany po porzuceniu auta. Okazało się, że ma zakaz prowadzenia pojazdów.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Kompletnie nie pasuje". Poseł KO zapyta...
Następny artykuł →
Co zrobi prezes PiS ws. stowarzyszenia Morawieckie...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz