Policjanci weszli do Pałacu bez rozmowy ze mną, bez okazania mi pisma, w którym prosiliby mnie o udzielenie pomocy – mówi szefowa Kancelarii Prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Artykuł pochodzi z tej strony.
Policjanci weszli do Pałacu bez rozmowy ze mną, bez okazania mi pisma, w którym prosiliby mnie o udzielenie pomocy – mówi szefowa Kancelarii Prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Artykuł pochodzi z tej strony.