Tak wyglądają nowe "pasterki". Ksiądz grzmi. "To nadużycie"

Kolacja wigilijna i chwila spędzona z rodziną, a później wyjście na "pasterkę" — tak wygląda wieczór 24 grudnia u wielu młodych osób. Coraz częściej nie trafiają one jednak do kościoła, a zamiast tego razem ze znajomymi świętują w barach lub na parkingach samochodowych. — To już tradycja — mówi Artur, który w ten sposób spędza wigilijny wieczór już od ośmiu lat. Ksiądz Jarosław Naliwajko grzmi, że to "nadużycie".

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Dlaczego wracamy do domów rodzinnych na święta? &q...
Następny artykuł →
Mastalerek grzmiał w studiu. "Nie będziecie s...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz