Tę miejscowość pod Warszawą zdominowali "turyści wyborczy". Wiemy, jak zdecydowali

— My tu wszyscy z zaświadczeniami, głosujemy strategicznie — mówili "Gazecie Wyborczej" "turyści wyborczy", którzy zagłosowali w podwarszawskim Sulejówku. Czekali w długich kolejkach i osiągnęli fantastyczną frekwencję 84,49 proc. Jak ich decyzja wpłynęła na wynik? Był zupełnie inny niż w 2019 r.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Prezes wchodzi w buty "złotego dziecka"....
Następny artykuł →
72 nowe nominacje Andrzeja Dudy. W dniu ogłoszenia...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz