W sobotę 66-letnia mieszkanka Włocławka pochowała na jednym z miejscowych cmentarzy swojego męża. Dzień później doszło do tragedii. Kobieta zasłabła na terenie nekropolii, ale z powodu zamkniętych bram na cmentarz nie mogła dostać się karetka. Załoga medyczna musiała biec do poszkodowanej, a to opóźniło nadejście pomocy.
Artykuł pochodzi z tej strony.