Gdy fale porwały jego 11-letnią córkę, 45-letni Paul Doran bohatersko rzucił się jej na pomoc. Irlandczykowi udało się uratować córkę, sam jednak nie wypłynął na powierzchnię wody. On i jego rodzina kilka miesięcy temu przenieśli się do Australii.
Artykuł pochodzi z tej strony.