Tragiczny bilans kolejnej fali rosyjskich ataków na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski poinformował w środę, że w nocy i nad ranem zginęło 11 osób. Najbardziej ucierpiały Pryłuki na Czernihowszczyźnie, gdzie pod ostrzałem zginęło pięć osób, a 26 zostało rannych.
Artykuł pochodzi z tej strony.