Grupa przyjaciół zgłosiła zaginięcie jednej z uczestniczek zimowego wyjazdu nad jezioro Tahoe, gdzie znajduje się popularny ośrodek narciarski w Sierra Nevadzie w Stanach Zjednoczonych. Poszukiwania trwały kilkanaście godzin, a kobiety — pomimo jej usilnego wołania — nie dało się usłyszeć. Pracownicy stoku nie wiedzą, jak mogło dojść do tak niebezpiecznej sytuacji.
Artykuł pochodzi z tej strony.