Do niecodziennego zdarzenia doszło w piątek w Sejmie podczas debaty nad wetem prezydenta do ustawy o kryptoaktywach. Premier Donald Tusk wezwał na mównicę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wyszedł z ław i chciał podejść do mikrofonu. Wypowiedź polityka nie doszła jednak do skutku, ponieważ stanowczo zareagował marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Artykuł pochodzi z tej strony.