Wśród żołnierzy Władimira Putina stacjonujących na wschodzie Ukrainy wybuchła epidemia mysiej gorączki – twierdzi Kijów. Choroba wywołuje wymioty i silny ból głowy. Według Ukraińców skargi mundurowych zostały zignorowane przez rosyjskie dowództwo, a gorączkę uznano za przejaw uchylania się od walki.
Artykuł pochodzi z tej strony.