Wiatr, mgła i deszcz — podczas mojego wyjazdu na Słowację nie trafiłam na najkorzystniejsze warunki. Kiedy wychyliłam głowę przez drzwi Rotundy, stojącej na szczycie Chopoka, widziałam tylko śnieg, a silny wiatr nie pozwolił mi na zrobienie nawet jednego ostrego zdjęcia. Czy pojadę tam ponownie? Z przyjemnością! Bo nie ma nic piękniejszego niż widok ośnieżonych szczytów i uczucie puchu pod nartami, a tego w Jasnej mi nie brakowało.
Artykuł pochodzi z tej strony.