Grupa Wagnera przebywa na Białorusi od ponad miesiąca. Niedaleko polskich wsi Piszczatka i Litwinowicze, ale po białoruskiej stronie, pojawiły się pogłoski, że widziano rosyjskich najemników. – Jeśli ktoś przyjdzie w złych zamiarach, nie będziemy się chować po kotach – mówią mieszkańcy.
Artykuł pochodzi z tej strony.