Ustępujący rząd chce, aby 24 grudnia sklepy były zamknięte. W zamian proponuje wprowadzenie niedzieli handlowej 10 grudnia, ale z możliwością robienia zakupów tylko do godz. 14, bo do tej godziny miała być ograniczona sprzedaż 24 grudnia. Eksperci i przedsiębiorcy oceniają działania rządu jako spóźnione.
Artykuł pochodzi z tej strony.