Trudna sytuacja międzynarodowa czeka na nowy rząd. Były szef MSZ Jacek Czaputowicz przekonuje jednak, że dotychczasowa polityka zagraniczna była „tak zła, że bardzo łatwo będzie ją poprawić”. – Przede wszystkim trzeba przywrócić równoprawny status członkostwa (w UE – red.), czyli żebyśmy dostali środki, które nam się należą, środki na KPO – mówił w programie „Newsroom” WP. – To w ogóle zmieni oblicze polityki, bo to jest 140 miliardów euro – mówił. Czaputowicz wskazał, że nowy szef dyplomacji będzie musiał także poprawić relacje w regionie. – Wydaje mi się, że powinien w miarę szybko pojechać do Kijowa, bo tam te stosunki są nienajlepsze – mówił. Rozmówca Pawła Pawłowskiego podkreślił, że konieczne będzie zmobilizowanie pewnej koalicji z prezydentem Andrzejem Dudą. Przestrzegł przed chęcią szybkiego „odwetu” na reformach poprzedników. – Jak my wszystko będziemy od razu robić, to może skonfliktować scenę polityczną, zwłaszcza prezydenta – mówił. Stwierdził, że pewne rzeczy należy odłożyć na później. – Jest ryzyko dużego sporu, ale wydaje mi się, że przyszły premier i minister spraw zagranicznych powinni ustalić priorytet. Priorytet to jest KPO, trzeba zostawić inne rzeczy i spokojnie je rozwiązywać – mówił.
Artykuł pochodzi z tej strony.