Zabójca się ukrywa. "Jest wyedukowany w kamuflażu"

Poszukiwania Grzegorza Borysa koncentrują się w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Czy mógł opuścić ten teren? – Tego nie wiemy. Policja przeczesuje Trójmiejski Park Krajobrazowy. On jest dość rozległy, ma dużo zagłębień i dużo możliwości ukrycia się – mówił w programie „Newsroom WP” insp. Marek Dyjasz, były dyrektor biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. – Czynnik ludzki jest tu najważniejszy. Będą osoby, które będą próbowały dotrzeć do Borysa na własną rękę, może doświadczyć trochę adrenaliny. Przestrzegam przed tym. Ten człowiek jest zdeterminowany i stać go na wszystko. Policjanci, żandarmeria, leśnicy to kluczowy element, który może przesądzić, że poszukiwania zakończą się sukcesem. Policjanci zdają sobie sprawę, że określony zasób wiedzy survivalowej zna każdy wojskowy. Wiemy jak działa termowizja. On być może przygotował się do tego. Nie przeceniałbym jego możliwości komandoskich. Pamiętamy Jacka Jaworka, on nie był związany ze służbami, a mimo to dalej się ukrywa. Wiedza na temat technik kamuflażu była na poziomie zerowym, a jeżeli żyje, jest nieuchwytny do dnia dzisiejszego. Borys to wojskowy. Nawet jeżeli jego stopień wyszkolenia nie jest zbyt wysoki, to jedna strona medalu. Druga, to tajemnice, które skrywa człowiek. Najprawdopodobniej Borys jest wyedukowany jeżeli chodzi o podstawowe techniki kamuflażu – dodał ekspert.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Donald Tusk komentuje słowa Dudy. "Czas jest ...
Następny artykuł →
Zbrodnia miłoszycka. Sąd Najwyższy oddalił kasacje
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz