Leszek Miller przyznał, że „był znajomym” Danuty Holeckiej. – Byliśmy znajomymi. Pani Holecka bardzo interesowała się rekonwalescencją mojej żony, która z kolei była po ciężkiej operacji nowotworowej. Mogę powiedzieć, że zachowywała się wzorowo – stwierdził były premier.
Artykuł pochodzi z tej strony.