Pogoda w weekend niestety dość skutecznie będzie nam przypominać, że sobota 23 września to w tym roku początek astronomicznej jesieni. Już w piątek po południu od zachodu zacznie napływać następny front z ulewami i lokalnymi burzami, a za nim ochłodzenie o kilka stopni. – Przez cały weekend front powoli będzie przesuwał się nad Polską – przestrzegała w programie „Newsroom” WP Ewa Łapińska, synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jak dodała, w sobotę tylko na krańcach wschodnich jeszcze będzie słonecznie i ciepło. W niedzielę na ulewy muszą być przygotowani południowej Polski, bo na zachodzie zacznie się już rozpogadzać. – Z tych niebezpiecznych rzeczy, których możemy się spodziewać, to opady deszczu i burze w nocy z soboty na niedzielę, w samą niedzielę – powiedziała synoptyk IMGW. Najsilniejsze ulewy spodziewane są w województwach: lubelskim, małopolskim i śląskim. Tam mogą zostać wydane ostrzeżenia IMGW. Więcej w materiale wideo.
Artykuł pochodzi z tej strony.