Roman Giertych oskarżył Cezarego Gmyza, korespondenta TVP, o zniesławienie. W środę Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia umorzył sprawę, jako uzasadnienie decyzji podając „niską szkodliwość społeczną”. Poseł Koalicji Obywatelskiej żądał 200 tys. zł zadośćuczynienia. Już zapowiedział, że złoży odwołanie.
Artykuł pochodzi z tej strony.