Gdy Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali zatrzymani, Andrzeja Dudy nie było w Pałacu Prezydenckim. Wyjazd z Belwederu miał też rzekomo zostać zastawiony autobusem komunikacji miejskiej. Na pojawiające się zarzuty zareagował już prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Artykuł pochodzi z tej strony.