Nie milkną echa potrójnego zabójstwa w Prusicach na Dolnym Śląsku. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla funkcjonariusza Służby Więziennej Adama Sz. – W tym przypadku najwyraźniej sprawy związane z rozwodem popchnęły strażnika do tego okrutnego czynu. Nastąpiła kumulacja – mówi WP Marcin Miksza „Borys”, emerytowany policjant, były naczelnik w Centralnym Biurze Śledczym w Olsztynie.
Artykuł pochodzi z tej strony.