Internetowe fejki o „krwawym piątku” wywołały panikę wśród rodziców. Gdy mieszkańcy oczekiwali jasnych komunikatów od państwa, decyzje dotyczące bezpieczeństwa uczniów musieli podejmować wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. – Musieliśmy działać sprawnie, choć zostaliśmy zostawieni sami – twierdzi Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śląskich.
Artykuł pochodzi z tej strony.