Brak wniosku prokuratury o odsunięcie sędziego Konrada Mielcarka od sprawy Marcina Romanowskiego był błędem – uważa minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. To Mielcarek przyznał Romanowskiemu tzw. list żelazny. Żurek wskazuje, że to tzw. neosędzia.
Artykuł pochodzi z tej strony.