90-letni krawiec poszedł do baru na kawę. Takiego zwrotu akcji się nie spodziewał

Niektórzy stali godzinami w kolejce, by pojawić się w najnowszym filmie Petera Greenawaya z Dustinem Hoffmanem, który będzie kręcony w mieście Lukka w Toskanii. 90-letniemu krawcowi wystarczyło to, że w przerwie w pracy poszedł do baru na kawę i tam został wypatrzony przez ekipę filmową.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Już mogą zacierać ręce. Kolejna perełka wchodzi do...
Następny artykuł →
Poszedł na kawę, zagra w filmie. Nietypowa propozy...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz