– Jako rodzina zapłaciliśmy wysoką cenę. Zabrali mnie, gdy syn potrzebował mnie najbardziej. Pomyślałem w więzieniu, że to właśnie on jest największą ofiarą. To boli najbardziej – mówi Wirtualnej Polsce Andrzej Poczobut, który po pięciu latach w białoruskich więzieniach odzyskał wolność.
Artykuł pochodzi z tej strony.