Joe Biden w swoim orędziu poświęcił sporo uwagi Władimirowi Putinowi, ale zaznaczył też pola, w których ład świata jest zagrożony. – To powiedzenie: nie damy się zmusić do tego, żeby rozproszyć swoją uwagę na drobne konflikty i zacząć się cofać przed agresją nowej osi zła – mówi dla WP Jerzy Marek Nowakowski.
Artykuł pochodzi z tej strony.