Autobusy, ciężarówki i samochody nadal spoczywają na „cmentarzysku” przy zawalonej autostradzie E6 w Szwecji. Ponad dziesięć tygodni temu osunęła się tam ziemia. Zdaniem ekspertów obszar jest wciąż za mało stabilny, żeby móc usunąć pojazdy.
Artykuł pochodzi z tej strony.