W rocznicę sabotażu Nord Stream Szwedzi piszą o niemieckim żaglowcu na celowniku śledczych. Świadkowie mówią o Polakach. Tymczasem politycy z Berlina wskazują na USA, straszą apokaliptyczną grafiką i grzmią, że trzeba otworzyć gazociąg.
Artykuł pochodzi z tej strony.