Fala rekordowych upałów sparaliżowała wschodnią część USA. Temperatura na lotnisku JFK osiągnęła niemal 39 stopni Celsjusza, a ekstremalne warunki dotknęły 33 mln mieszkańców. Wzrosło też ryzyko awarii prądu.
Artykuł pochodzi z tej strony.
Fala rekordowych upałów sparaliżowała wschodnią część USA. Temperatura na lotnisku JFK osiągnęła niemal 39 stopni Celsjusza, a ekstremalne warunki dotknęły 33 mln mieszkańców. Wzrosło też ryzyko awarii prądu.
Artykuł pochodzi z tej strony.