Co najmniej 12 osób, w tym troje dzieci, zginęło w rosyjskim ataku na Zaporoże w Ukrainie. Prezydent Wołodymyr Zełenski gorzko ocenił, że bombardowanie było odpowiedzią Moskwy na porozumienie naftowe zawarte ze Stanami Zjednoczonymi.
Artykuł pochodzi z tej strony.