Jarosław Kaczyński podczas spotkania w Płocku zakpił z Barbary Nowackiej, która tytułuje się ministrą edukacji. – Może ona dzisiaj uważa, że jest ministrem, a dopiero jutro na przykład ministrą. Bo przecież każdy może wybierać. Ale przecież to żart. Niektórzy może myślą, że niestosowny – skomentował.
Artykuł pochodzi z tej strony.