Po emocjonalnym wystąpieniu Michała Kołodziejczaka w Sejmie powstało niemałe zamieszanie. Przez krzyki na sali Szymon Hołownia nie słyszał posła, który się chciał zwrócić do marszałka. Niespodziewanie na mównicę wszedł Jarosław Kaczyński. – Ciii! – zaczął krzyczeć, uciszając salę.
Artykuł pochodzi z tej strony.