Gdyby bliscy żołnierzy po ataku „nie podnieśli krzyku” w mediach społecznościowych, „wtedy nikt by się nie dowiedział” – mówi jeden z wojskowych ze 128. ukraińskiej brygady zmasakrowanej przez rosyjski pocisk. Do ataku doszło w piątek. Żołnierz pod warunkiem zachowania anonimowości przekazał szokujące szczegóły tragedii, która wstrząsnęła Ukrainą.
Artykuł pochodzi z tej strony.