Kuriozum w Pluslidze. Urzędnik i członek sztabu zagrali w meczu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

Kibice śledzący bieżące rozgrywki PlusLigi zdołali przyzwyczaić się, że Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle boryka się od wielu tygodni z problemami kadrowymi. Kolejne kontuzje zawodników sprawiały, że poprzedni trener Tuomas Sammelvuo musiał rotować składem, a z podobnymi kłopotami mierzy się jego następca Adam Swaczyna. Do kuriozalnej sytuacji doszło w meczu z Asseco Resovią Rzeszów, w którym zagrali Krzysztof Zapłacki i Justin Ziółkowski.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Więcej luzu dla dzieci, więcej luzu dla rodziców [...
Następny artykuł →
"Sieje wątpliwości". Zagraniczna prasa o...
O autorze wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *