Nowa Lewica wysłała sygnał przyszłym koalicjantom, że w przyszłym rządzie mogłaby odpowiadać m.in. za Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. To jednak strategia negocjacyjna, bo realnie nie mają większych szans na wskazanie następcy Mariusza Kamińskiego. W zasięgu Lewicy są obecnie trzy resorty – przyznają nieoficjalnie przyszli koalicjanci.
Artykuł pochodzi z tej strony.