Przez ponad 46 godzin czekała na szpitalnym oddziale ratunkowym na przeniesienie na oddział. Zmagała się z odwodnieniem, gorączką i nowotworem, a umieścić ją miano w ciasnej, dusznej klitce bez dzwonka i wentylacji. 67-letnia pani Maria zmarła niedługo po tym, jak w stanie skrajnie krytycznym trafiła na oddział wewnętrzny Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczął Rzecznik Praw Pacjenta.
Artykuł pochodzi z tej strony.