Prezydent Karol Nawrocki nazwał posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha „internetowym trollem”, uznając konieczność odnoszenia się do jego słów za „dyshonor”. Na odpowiedź parlamentarzysty nie trzeba było długo czekać – Giertych zarzucił głowie państwa nerwowość i zadufanie, wbijając przy tym bolesną szpilkę z aluzją do prawniczej pomocy w przyszłości.
Artykuł pochodzi z tej strony.