– Ku mojemu zdumieniu zostałem zaproszony na późnowieczorną rozmowę na dachu. Pod koniec tej rozmowy, już przy winie, pozwoliłem sobie zadać mu pytanie, które wydawało mi się tak trochę na granicy – wspominał Leszek Miller w programie „Bez Doktryny” w Wirtualnej Polsce.
Artykuł pochodzi z tej strony.