Na jednym kole 265 km/h. Były kaskader pobił swoją życiówkę, ale światowy rekord jest daleko

W ostatni czwartek na lotnisku w Ułężu miało miejsce dość nietypowe wydarzenie. Krzysztof Taczalski, były kaskader a obecnie instruktor jazdy na jednym kole, podjął próbę pobicia własnego rekordu prędkości wheelie.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Stanowisko ds. budowlanych i ochrony środowiska
Następny artykuł →
drewnofromlas – coś tam, dużo dalej
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz