Przez Warszawę przeszedł w czwartek „Protest Wolnych Polaków”. – Liczba manifestantów nie jest tu kluczowa. Ważniejsze okazały się dominujące w tłumie emocje, a nie były to emocje ludzi wierzących w zwycięstwo, lecz raczej ludzi sfrustrowanych przegraną – komentuje dla WP politolożka dr hab. Anna Siewierska z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Artykuł pochodzi z tej strony.