Około 40-letni mężczyzna wtargnął do biura senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego, grożąc pozbawieniem życia zarówno pracującej tam kobiecie, jak i nieobecnemu w tym czasie politykowi. Jego groźby były tym bardziej niebezpieczne, że w ręku trzymał nóż.
Artykuł pochodzi z tej strony.