Niebezpieczny manewr na orbicie. "Kreml nas testuje"

Na niskiej orbicie okołoziemskiej rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 zbliżył się na odległość zaledwie 1–2 kilometrów do satelity radarowego ICEYE-X36 – maszyny polsko-fińskiej firmy, z której danych wywiadowczych korzysta Ukraina oraz polskie wojsko. Zdaniem ekspertów to pierwsze w historii nieuzgodnione zbliżenie dwóch aktywnych aparatów na tej wysokości, a cel Kremla może obejmować zarówno szpiegostwo, jak i próbę uszkodzenia satelity.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Zwrot ws. Piotra W. Prawniczka dziękuje TV Republi...
Następny artykuł →
Flipperzy już bez parasola. Koniec łatwych pienięd...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz