Już w przyszłym tygodniu najprawdopodbniej dojdzie do powołania rządu Donalda Tuska. W programie „Tłit” Wirtualnej Polski gościliśmy Michała Kołodziejczaka, którego zapytaliśmy, czy może potwierdzić pogłoski, jakoby miał zostać wiceministrem rolnictwa. – Czas pokaże – odpowiedział wymijająco lider Agrounii. Podkreślił, że „nie od niego to zależy”. – Bardziej niż na karierę i ambicję staram się patrzeć na to, co można zrobić. Staram się realizować to, co mogę i korzystać z narzędzi, które posiadam. Jestem człowiekiem raczej ciężkiej pracy niż bumelowania. Jestem w Sejmie, żeby pracować – przekonywał poseł Koalicji Obywatelskiej.
Artykuł pochodzi z tej strony.