Paraliż centrum handlowego w Warszawie, doszło do rękoczynów. "Wyciągnął łom"

Przedsiębiorcy z centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie protestują przeciwko waloryzacji czynszów. Na sobotnim proteście emocje sięgały zenitu. Przed budynkiem doszło także do rękoczynów. – Mężczyzna był taki zdenerwowany, że wysiadł z samochodu i wyrwał telefon jednej z uczestniczek strajku i ją przewrócił – relacjonują Wirtualnej Polsce uczestnicy protestu.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Młodzież Plus". Tak po wyborach wydano ...
Następny artykuł →
Za pieniądze kupią każdego. Szara rzeczywistość PG...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz